Nasz Kościół






Dziewiętnasta Niedziela Zwykła  - 07.08.2022
 
 

 
   
Intencje modlitewne na sierpień 2022

  intencja ewangelizacyjna

Módlmy się, aby mali i średni przedsiębiorcy, poważnie dotknięci kryzysem gospodarczym i społecznym, znaleźli środki niezbędne do kontynuowania swojej działalności w służbie  społeczności, w których żyją.
 
intencja diecezjalna
O podjęcie abstynencji od alkoholu proponowanej w sierpniu przez biskupów polskich, o pomoc dla znanych nam osób uzależnionych, o siłę do zerwania z nałogiem. 


intencja parafialna
O potrzebne łaski dla wszystkie osób w naszej parafii zmagających się z trudnościami z powodu obciążenia alkoholizmem członka rodziny.

 


 

Najlepsze wino 

 

Pewien mężczyzna i kobieta w dość późnym wieku zawarli związek małżeński. Ku ich zdziwieniu i radości narodził się im syn. Wychowali go z miłością, troszcząc się o wszystko, co możliwe. Pomimo, że byli ubodzy, posłali go do szkoły mądrego mistrza, by mógł wzrastać również duchowo.
Gdy chłopiec powrócił do domu, chciał w jakiś sposób spłacić dług zaciągnięty wobec rodziców.

- Czy mógłbym coś zrobić - pytał - coś, co by wam dało radość?

- Ty jesteś naszą radością, naszym największym skarbem - odpowiedzieli staruszkowie.

- Jeżeli jednak chcesz zrobić nam prezent, to postaraj się o trochę wina. Lubimy wino, a od wielu lat nie piliśmy nawet łyka...

Chłopiec nie miał ani grosza. Pewnego dnia, gdy poszedł do lasu po drzewo, zanurzył ręce w wodzie spadającej z wodospadu, zaczerpnął trochę i wypił. Zdawało mu się, że woda ma smak słodkiego wina. Wypełnił wodą bukłaczek, który miał z sobą i wrócił do domu.

- Oto mój podarunek - rzekł rodzicom  - Oto bukłaczek z winem dla was.

Rodzice spróbowali napoju, nie czuli niczego poza smakiem wody, ale uśmiechnęli się do syna i podziękowali mu.

- W przyszłym tygodniu przyniosę wam następnym bukłaczek - powiedział syn.

I tak czynił przez wiele tygodni. Staruszkowie przystali do tej gry. Z entuzjazmem pili wodę i byli szczęśliwi widząc radość swego syna. Stało się coś nadzwyczajnego; minęły ich wszelkie dolegliwości i zniknęły zmarszczki. Tak, jakby ta woda miała w sobie jakąś cudowną moc.

***


Istnieje cud "wdzięczności".
Są osoby, które piorą, prasują, gotują dla innych przez dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści lat.
Towarzyszą im, troszczą się, kochają dniem i nocą.
I nigdy nie usłyszały: "dziękuję".
Powiedzieć "dziękuję" to nie tylko kwestia dobrego wychowania.
Oznacza to powiedzenie komuś: "Zauważyłem, że jesteś, że istniejesz".
Z tego powodu świat jest pełen osób niewidzialnych.


                                                                                   Bruno Ferrero