Nasz Kościół







        XV Niedziela zwykła - 15.07.2018 r. 


1. Apostoł Paweł w dzisiejszym drugim czytaniu kieruje nasze spojrzenie ku Bogu, który jest większy od naszych grzechów i który pierwszy z miłości przeznaczył nas dla siebie. Ku Bogu, który już teraz naznaczył nas pieczęcią Ducha Świętego, byśmy z nadzieją dążyli do zjednoczenia z Nim na zawsze.
 

2. Nasz kościół cały czas pięknieje. W prezbiterium zostały już w pełni zainstalowane nowe sedilia.  Bóg zapłać wszystkim wspierającym remont naszej świątyni.
 

3. Dzisiaj po każdej Mszy św. Caritas zbiera ofiary na chleb św. Antoniego – pomoc dla najbardziej potrzebujących w naszej parafii. Złożone ofiary posłużą również jako wsparcie odbudowy zniszczonej pożarem salki Caritas.
 

4. Nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy w środę o godz. 17:30.
 

5. Adoracja Najświętszego Sakramentu w czwartek od godz. 17:00.
 

6. W piątek nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego o godz. 17:30.
 

7. W przyszłą niedzielę (22 lipca) o godz. 17:00 w kościele mariackim zostanie odśpiewany uroczysty akatyst w intencji kapłanów naszej diecezji.
 

8. Spotkanie przedpielgrzymkowe grupy słupskiej odbędzie się 28 lipca o godz. 19:00 w Parafii św. Jana Kantego. W dalszym ciągu można zapisywać się do Złotej Grupy, aby duchowo wspierać pielgrzymujących na Jasną Górę. Zapisy i materiały do nabycia w zakrystii.
 

9. Polecamy prasę katolicką:
• w „Gościu Niedzielnym” m.in. o kulcie Najdroższej Krwi Chrystusa, o roli szkaplerza w życiu św. Jana Pawła II oraz fakty i mity o kleszczach.
• polecamy również: „Różaniec” i „Małego Gościa”

 

10. Pomódlmy się za zmarłych z naszych rodzin: Wieczny odpoczynek…


ks. Jerzy Urbański – proboszcz






Wojenny statek

 

      Pewien wojenny statek patrolował bardzo niebezpieczną część Morza Śródziemnego. W powietrzu wisiało coś złego. Widoczność była słaba, a w dodatku ograniczała ją gęsta mgła. Sam kapitan stanął na mostku i nadzorował swoją załogę. Kiedy zapanowała już ciemność, stojący na posterunku marynarz zawołał:

     «Widzę światło!».

     «Czy jest nieruchome, czy się oddala?», zapytał kapitan.

     «Nieruchome, kapitanieť, odpowiedział marynarz. Oznaczało to, że wojennemu statkowi zagrażało śmiertelne niebezpieczeństwo zderzenia się z innym statkiem.

     Kapitan rozkazał nawigatorowi: «Wyślij natychmiast znak: płyniemy na siebie, zmieńcie o 20 stopni wasz kierunek».

     Po chwili przyszła odpowiedź: «Lepiej, żebyście wy zmienili kierunek o 20 stopni».

     Kapitan jeszcze raz zawołał: «Przekaż: ja tu jestem kapitanem, zmieńcie kierunek o 20 stopni».

     Kolejna odpowiedź brzmiała:

     «Ja jestem marynarzem drugiej kategorii. Lepiej dla was, żebyście to wy zmienili kierunek o 20 stopni».

     Kapitan rozwścieczył się do końca. «Przekaż - wrzeszczał już na całe gardło - jesteśmy statkiem wojennym, zmieńcie kierunek o 20 stopni».

     Nadeszła kolejna odpowiedź: «A ja jestem latarnią morską».

     Wtedy wojenny statek zmienił swój kierunek.

 

***


     «Jezus powiedział: Ty jesteś Piotr (czyli Skała) i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą».

    Nie jesteśmy w stanie spowodować zniknięcia Kościoła. Możemy natomiast sprawić zniknięcie samych siebie będąc przeciw Kościołowi.

 

                                                                                    Bruno Ferrero