Nasz Kościół






Dwunasta Niedziela Zwykła  - 19.06.2022
 
 

 
   
Intencje modlitewne na czerwiec 2022

  intencja ewangelizacyjna

Módlmy się w intencji rodzin chrześcijańskich na całym świecie, aby dzięki konkretnym gestom  przeżywały bezinteresowność miłości oraz świętość w codziennym życiu.
 
intencja diecezjalna
Dziękczynna za pięćdziesięciolecie diecezji za wszystkich, którzy przyczynili się do wzrostu i rozwoju naszej diecezji w tym czasie. 


intencja parafialna
Za wstawiennictwem błogosławionej Pauliny Jarikot o potrzebne łaski dla Opiekuna oraz członków Żywego Różańca a także o pomoc w pozyskaniu nowych osób do naszej wspólnoty.

 


 

Sens miłości 

 

 W pewnym mieście żył sobie przystojny i dobry młodzieniec. Był bardzo pracowity i uczynny. Wszyscy wokoło go szanowali, wiele dziewcząt chciało z nim związać swoje życie, lecz on nie był skory do ożenku. Żył samotnie, trochę z dala od zgiełku tego świata, niektórzy złośliwi, co zazdrościli mu tego, jakim jest, mówili, że jest dziwakiem. Był inny od pozostałych młodzieńców w jego wieku ale może właśnie dlatego tyle dziewcząt wzdychało do niego i chciało go mieć za swojego męża.
Pewnego dnia wyjechał w podróż do sąsiedniego miasta, chcąc załatwić tam pewne służbowe sprawy. W jednym z urzędów zobaczył piękną kobietę i od razu postanowił, ze się z nią ożeni. Młodzieniec ten miał jedną wadę, był bardzo nieśmiały. W końcu jednak po długich starautor nieznanyaniach udało mu się poznać dziewczynę. Była bardzo miła i uczynna, miała bardzo dobre serce, do tego była bardzo ładna.
Chodzili ze sobą już bardzo długo, bo prawie pięć lat, ale kawaler był tak małomówny, że panna zwątpiła czy kiedykolwiek się jej oświadczy. Wiele razy próbowała rozmawiać z nim na ten temat, ale za każdym razem chłopak odpowiadał zaledwie króciutkim zdaniem.
Pewnego razu, gdy siedzieli na ławce w parku, ona ujęła go delikatnie za rękę i powiedziała:
- Pobierzmy się. Chcesz dzielić ze mną resztę życia? Chcesz, abyśmy byli razem?
Po tych słowach nastąpiła dłuższa chwila ciszy. Dziewczynie serce łomotało w piersi jak dzwon. Z niecierpliwością oczekiwała na to, co odpowie jej ukochany. W końcu chłopiec odpowiedział
- Tak.
I znów zapanowała cisza.
Dziewczyna nie wytrzymała i rzekła:
- Kochanie, powiedz coś, proszę. Dlaczego nic nie mówisz?
- Boję się, że powiedziałem już i tak za dużo...


                                                                                        autor nieznany