Nasz Kościół






  XXVIII Niedziela zwykła - 13.10.2019


1. Przez cały październik nabożeństwo różańcowe odbywa się pół godziny przed mszą św. wieczorną. Dzieci zapraszamy razem z rodzicami w środy i piątki. W niedziele na godzinę 17:00. Dzisiaj będzie to „Różaniec Papieski”.

2. W dniu dzisiejszym obchodzimy „Dzień Papieski”, któremu towarzyszy hasło „Wstańcie chodźmy”. Prowadzona przed kościołem zbiórka pieniędzy wspiera uzdolnioną młodzież. W naszej diecezji jest to grupa przeszło 100 osób, które dzięki stypendiom mogą uczyć się i studiować. „Kremówki papieskie” jak zwykle upiekli ministranci wraz z rodzicami i chcą się z nami podzielić.

3. Arcybractwo Straży Honorowej, zaprasza wszystkich na jubileusz 30 lecia obecności w naszej parafii. Rozpoczniemy go jutro (14.10) różańcem o godz. 17:30, a zakończymy Eucharystią o godz. 18:00.

4. W „Gościu Niedzielnym” między innymi o ciągle powtarzanym w mediach zarzucie, że Kościół Katolicki w Polsce nie płaci podatków. Autor artykułu wymienia dokładne stawki jakie płacą księża, zgodnie z prawem a także przypomina, że jesteśmy jedynym krajem w Europie, w którym duchowni płacą podatki od ofiar za posługi religijne. W bieżącym numerze także na czym polega niemiecka tzw. droga synodalna.

5. Przed kilkoma dniami spalił się dom przy ul. Bałtyckiej 10 Państwa Jolanty i Ireneusza Borkowskich. Od wielu lat są oni wolontariuszami Caritas przy parafii św. Jacka i pomagają innym. Nie są w stanie sami odbudować domu, dlatego w przyszłą III niedziele miesiąca, ofiary zbierane do puszek będę przeznaczone na ten cel.

6. Dorośli kandydaci do bierzmowania proszeni są o zgłaszanie się we wtorki po Mszy św. wieczornej.

7. W tym tygodniu pożegnaliśmy: +Elżbietę Bonat (64) oraz +Danutę Połeć (69).
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie ...






Żołędzie i dynie

  
    Pewien dawny poemat opisuje kobietę, która idzie przez łąkę i rozmyśla nad otaczającą ją przyrodą. W trakcie spaceru natknęła się na pole złocistych dyń. Gdzieś w rogu rósł okazały, majestatyczny dąb.

     Usiadła pod drzewem, zastanawiając się nad dziwnymi zasadami w przyrodzie, które każą drobniutkim żołędziom rosnąć na potężnych konarach, a ogromnym dyniom wyrastać z cieniutkich pędów. Pomyślała w duchu: "Panu Bogu coś się pomyliło przy stworzeniu świata! Powinien umieścić malutkie żołędzie na cieniutkich pędach, a wielkie dynie na potężnych gałęziach".

     Ogarnęła ją senność, wyciągnęła się więc pod dębem na krótką drzemkę. Parę minut później obudziła się, bo mały żołądź spadł jej na nos. Rozcierając go, zachichotała w duchu, myśląc: "Może jednak Pan Bóg miał rację!".
                                                                                   autor nieznany