Nasz Kościół
w_post

Rozważanie Słowa Bożego na dziś



Porządek nabożeństw
w naszej Parafii:

Msze Święte:


w niedziele i święta

 

7:30, 9:00, 11:00,
12:30, 14:00, 17:30


w dni powszednie

 

7:00, 18:00




oglos

logo_rpo
Restauracja Kościoła Mariackiego i Kościoła Najświętszego Serca Jezusowego w Słupsku
jako elementów europejskiego Szlaku Jakubowego
w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego  na lata 2014-2020, Osi Priorytetowej 8 Konwersja, Działania 8.3
Materialne i niematerialne dziedzictwo kulturowe współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego

Strona projektu - kliknij

ekstremalna_droga_krzyzowa_3fd9
Dnia 07 kwietnia 2017 roku wyruszy EDK.
KLIKNIJ, aby uzyskać więcej informacji.


"Sprawiedliwość"

Samuel był sprawiedliwy. To piękna postać Starego Przymierza. Pochodził z kochającego się małżeństwa. Matka umiała się modlić. Dziecko dość szybko opanowało tę trudną, a jakże ważną umiejętność. Przeżył wiele. Prowadził naród wybrany przez długie lata mądrą ręką. Przeżył trudną chwilę namaszczenia Saula na króla i z bliska obserwował jego grzechy. Pod koniec życia otrzymał od Boga jeszcze jedno trudne zadanie. Miał w Betlejem namaścić na króla jednego z synów Jessego. Zazdrosny Saul kontrolował, przez usłużnych donosicieli, każdy ruch otoczonego czcią starego patriarchy i proroka. Trzeba było dobrze zamaskować wizytę w Betlejem, by nie podpaść królowi. Sam Bóg podaje Samuelowi instrukcje, jak się ma zachować, by nie utracić życia.

W Betlejem czeka mądrego Samuela jeszcze jedna lekcja. Oto wiedząc, że ma namaścić syna Jessego, dość szybko wybrał kandydata. Najbardziej spodobał mu się świetnie zbudowany Eliab. Bóg jednak wybrał najmłodszego, którego ojciec nie zamierzał nawet zaprosić na rodzinną ucztę. Dawid, najmłodszy z ośmiu synów Jessego, pasł owce.

Piękna jest mowa Boga skierowana do Samuela wtedy, gdy ten chciał namaścić Eliaba. „Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go. Nie tak bowiem człowiek widzi, jak widzi Bóg. Bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce”. Sprawiedliwy Samuel mimo wielkiej mądrości i doświadczenia życiowego nie umiał ocenić człowieka z punktu widzenia wartości jego serca. Brał pod uwagę zewnętrzną postawę. Kiedy Bóg wskazał mu Dawida, dostrzegł jedynie, że miał piękne oczy. Serce człowieka w pewnej mierze zdradza swą zawartość w spojrzeniu. Samuel pod koniec życia zrozumiał, że nie należy sądzić człowieka, bo taki sąd i tak będzie daleki od opinii Boga.

Sprawiedliwie osądzić człowieka może jedynie Bóg, znawca jego serca. Nawet wyjątkowe zdolności intelektualne nie świadczą o wartości człowieka. Boga interesuje serce – jego piękno, wrażliwość na dobro, mądrość i stopień miłości.

Szczególne znaczenie w ocenie ludzkiego serca ma jego sprawiedliwość. Chodzi tu o właściwe odniesienie zarówno do Boga, jak i ludzi, o przestrzeganie praw Boga i ludzi, o to, by nigdy nikogo nie skrzywdzić. Wartość sprawiedliwości jest wymierna. Naruszenie praw Boga lub człowieka jest sprawdzalne. W dziedzinie sprawiedliwości łatwo więc można dostrzec każde bezprawie.

Rzecz jasna, że oczy ludzkie nie są w stanie wszystkiego kontrolować, tym bardziej, że można doskonalić różne formy nieuczciwości tak, by przez długi czas nie została ona ujawniona. Bóg jednak widzi wszystko. Jego wzrok spoczywa nie tylko na rękach złodzieja, ale i każdej decyzji podjętej w sercu. On nie potrzebuje żadnych świadków, dowodów, tłumaczeń. On widzi.

Bóg jest samą Sprawiedliwością i w człowieku sprawiedliwym rozpoznaje dokładny obraz Siebie samego. Nagrodą za sprawiedliwość jest przede wszystkim pokój. Serce jest jak lustro. Może być nastawione na zło i w nim odbija się zło. I ten, kto w nie spojrzy przerazi się.

Serce może być jednak nastawione na dobro i wtedy odbija w sobie piękno dobroci. Jeśli jest nastawione na Boga, odbija Jego dobroć i ktokolwiek w nie spojrzy, jest oczarowany jego pięknem.

Okres poprzedzający wspomnienie Męki naszego Zbawiciela, to czas spojrzenia we własne serce. Chodzi jednak o to, by ocenił je sam Bóg. Sami siebie nie oceniajmy, lecz ustawmy swe serce tak, by Bóg mógł w nim odnaleźć możliwie bez najmniejszych zniekształceń swój obraz. Niech każdy nasz czyn i nasza myśl świadczą o umiłowaniu przez nas sprawiedliwości.


Ks. Edward Staniek


 ja_jestem_swiatloscia_swiata